5 błędów, które popełniają turyści przy pierwszej wizycie w Paryżu

kategorie

podziel się

Facebook
LinkedIn

Przyjeżdżasz do Paryża pierwszy raz? Super!
Ale zanim pobiegniesz prosto pod Wieżę Eiffla, pozwól, że podzielę się czymś, co wiem z własnego doświadczenia (i z obserwacji setek turystów, których oprowadzałam przez te 22 lata życia w Paryżu). Oto lista grzeszków, które mogą zepsuć Ci wizytę – a których łatwo uniknąć.

1. Zostają w „pocztówkowym” Paryżu


Wieża Eiffla, Luwr, Champs-Élysées – jasne, to klasyki.
Ale Paryż to też maleńkie uliczki pachnące pieczonym chlebem, targi pod chmurką i dzielnice, w których czas płynie wolniej. Jeśli ograniczysz się tylko do „must see”, to trochę tak, jakbyś zjadł tylko bitą śmietanę z tortu, a pominął cały tort.

2. Chcą zobaczyć wszystko w dwa dni


Plan od 8:00 do 22:00, zero przerw, a potem nogi odmawiają posłuszeństwa. Paryż trzeba smakować – jak kieliszek dobrego Bordeaux.
Usiądź w kawiarni, zamów café crème, patrz na ludzi i daj miastu trochę czasu, żeby się przed Tobą otworzyło.

3. Siadają w pierwszej lepszej restauracji przy atrakcji

Prawda jest taka, że im bliżej wieży czy Luwru, tym rachunek wyższy, a jedzenie często… hmm… powiedzmy, że nie takie, dla którego warto było kupować bilet lotniczy. Wystarczy skręcić w boczną uliczkę, by znaleźć bistro, gdzie kelner zna swoich klientów po imieniu, a crème brûlée to małe dzieło sztuki.

4. Kupują bilety na miejscu


Niektórzy wciąż myślą: „Jakoś się wciśniemy”. Efekt? Pół dnia w kolejce. Paryż jest miastem, w którym planowanie popłaca. Wejściówki do muzeów czy na wieżę kupuj online z wyprzedzeniem – serio, oszczędzisz sobie dużo nerwów.

5. Ignorują lokalne zwyczaje

Małe rzeczy robią wielką różnicę. W metrze najpierw wysiadający, potem wsiadający. W restauracji nie przestawiamy stolików na własną rękę. A w boulangerie zawsze „bonjour” przed złożeniem zamówienia. Takie detale sprawiają, że paryżanie uśmiechają się do Ciebie trochę częściej.

Dlaczego warto odkrywać Paryż ze mną?

Bo ja nie tylko mieszkam tu od 22 lat, ale też pracowałam w najbardziej prestiżowych hotelach tego miasta, znam jego eleganckie salony i najskrytsze zaułki.

Jako travel planner i przewodnik pomagam stworzyć plan, który omija turystyczne pułapki, wprowadza do miejsc, które kochają paryżanie, i zostawia w pamięci wspomnienia, które smakują jak najlepsza francuska bagietka prosto z pieca.

Gościnnie autorem testu jest wspaniała Polka w Paryżu .

Kate Ryhter Kasińska
Arbiter Stylu

Newsletter

Odkryj piękno i elegancję stylu old money w swoim wnętrzu! Zapisz się na mój newsletter, aby otrzymywać ekskluzywne porady i inspiracje.

Rozpocznij swoją podróż ku wyrafinowanym wnętrzom już teraz!



    Kate Ryhter kasińska

    Przeprowadzę Cię krok po kroku przez wszystkie szczeble metamorfozy Twojej przestrzeni i Ciebie samego, tak byś stał się częścią tej przemiany – zarówno Twoja przestrzeń, jak i Ty sam.
    W końcu Twój dom odzwierciedla Ciebie, Twoją fantazje i Twój dobry gust!

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    czytaj także